Erotyczne poradniki

Czy miłość na odległość może przetrwać?

Temat dosłownie rzeka. Można tu wymieniać na lewo i prawo, czynniki które na to wpływają, co powinniśmy robić aby to utrzymać bla bla bla bla bla bla. I jeszcze raz bla. Lecz my postaramy się wam mniej więcej przybliżyć, jak to wygląda, oraz czy ,,odległość” ma tutaj znaczenie.

Czy miłość na odległość może przetrwać?

Przede wszystkim – to zależy głównie od partnerów

Niektórym ciężko jest wyobrazić sobie uczucie na odległość, ponieważ istnieją również takie związki, gdzie osoby które są w tymże związku nigdy w życiu nie miały ze sobą fizycznego kontaktu, ale również są też takie związki, gdzie osoby te spotykają się ze sobą w każdej wolnej dla siebie chwili. Miłość niestety nie wybiera, dlatego dużym czynnikiem jest tutaj, jak ci partnerzy dbają o siebie nawzajem, czy często ze sobą się kontaktują i tak dalej.

Odległość – czy jest ona ważna dla miłości?

Oczywiście, że nie. Liczy się tutaj jedynie siła uczucia, oraz ile obie osoby są w stanie włożyć w ten związek siły, aby go utrzymać. Jako osoby dorosłe jest to o wiele łatwiejsze, z racji tego że jeśli jedna osoba posiada już własne mieszkanie, to druga może łatwo się do niej przeprowadzić, i zacząć żyć razem, kończąc związek ,,na odległość” ale zaczynając związek na dystans dwóch serc. No i jeszcze jedno, związek dwóch osób, które mają między sobą odległość całego oceanu jest nieco bardziej utrudniony, niż ten, dla których odległość do pokonania to zaledwie kilka miast.

Jakie to ma szanse na przetrwanie?

Szczerze? Związki na odległość mają taką samą szansę na to, aby przetrwać, jak normalne związki. Niektórzy preferują również i takie związki, z racji tego że mogą tak naprawdę nic nie czuć do partnera, traktują go jako ,,plaster” po poprzednim związku, lub żeby po prostu mieć poczucie, że niby się w tym związku jest, ale tak naprawdę ta osoba wraca myślami do poprzedniego partnera, trzymając aktualnego jako tego ,,który szepta słodkie słówka” bo jest naiwny. Jest to dosyć krzywdzące dla ,,nieświadomego” partnera, lecz niestety z racji zazwyczaj sporej odległości nie jest on tego świadomy.